
Opublikowany dnia: 19 sierpnia 2025 Zaktualizowano 2 razy od publikacji
Dark Web / Darknet / Ciemna sieć to ukryta część Internetu, do której można się dostać wyłącznie przy użyciu specjalnych narzędzi. Chociaż często kojarzona jest z nielegalną aktywnością, można z niej korzystać również w słusznych celach, np. do ochrony anonimowości komunikacji i ujawniania tajnych informacji.
W przeciwieństwie do publicznej sieci Web Darknetu nie da się przeglądać przy użyciu narzędzi takich jak Google, Firefox czy Chrome. Dostęp do tej ukrytej sieci zapewniają jedynie odpowiednie narzędzia, takie jak Tor, które umożliwiają nawigację po jej unikalnej strukturze.
Do Dark Web wchodzi się z rozmaitych powodów – od ochrony prywatności po łamanie prawa. Czasem można tam zabłądzić i trzeba się liczyć z zagrożeniami. Dlatego też, jeśli planujesz legalnie korzystać z Darknetu ze względów związanych z prywatnością, koniecznie zadbaj o odpowiednią ochronę. Norton ma w zestawie VPN i zaawansowaną ochronę przed złośliwym oprogramowaniem, zapewniając bezpieczeństwo podczas przeglądania Dark Web.
Co oznacza termin „Dark Web”?
„Dark Web” lub „Darknet” odnosi się do obszaru Internetu, do którego nie można tak po prostu sobie wejść. „Ciemna sieć” nie jest indeksowana przez wyszukiwarki takie jak Google czy Bing i nie można uzyskać do niej dostępu za pomocą standardowych przeglądarek, np. Chrome czy Firefox.
Jest to ukryta część Internetu, do której można się dostać jedynie za pomocą wyspecjalizowanych przeglądarek, takich jak Tor. Jeśli porównalibyśmy zwykły Internet do tętniącego życiem miasta, standardowe strony internetowe byłyby niczym sklepy i restauracje. Dark Web jest z kolei jak ukryta alejka – trzeba wiedzieć, jak do niej dotrzeć.
Często też kojarzy się z nielegalnymi działaniami, takimi jak sprzedaż narkotyków, broni lub skradzionych danych. Ale nie jest to miejsce jedynie dla kryminalistów. Niektórzy używają Darknetu, by zadbać o ochronę prywatności, np. dziennikarze, aktywiści lub osoby mieszkające w krajach, w których władze uciskają obywateli. Narzędzia, takie jak Norton 360 i niezawodny VPN, mają kluczowe znaczenie dla zachowania bezpieczeństwa podczas surfowania po Dark Web.
Dlaczego należy zadbać o odpowiednie środki ostrożności podczas korzystania z sieci Tor?
Chociaż Tor pomaga chronić anonimowość poprzez przekierowywanie ruchu internetowego przez wiele serwerów, nie zabezpiecza urządzenia przed złośliwym oprogramowaniem ani próbami wyłudzenia czy oszustwa, które są w Darknecie zjawiskiem powszechnym. Niebezpieczne strony internetowe, zainfekowane węzły Tor czy też przypadkowo pobrane pliki mogą narazić urządzenie na działanie złośliwego oprogramowania lub ataki hakerów.
Uwaga: Choć Dark Web może być niebezpiecznym miejscem, w którym dochodzi do nielegalnych działań i oszustw, warto pamiętać, że jest to po prostu kolejna część Internetu. Tak jak w innych zakątkach sieci poziom zagrożenia zależy w dużym stopniu od działań podejmowanych przez użytkownika.
Narzędzia takie jak Norton 360 mają kluczowe znaczenie w Darknecie, ponieważ aktywnie skanują i blokują zagrożenia, dbając o bezpieczeństwo urządzenia nawet w bardziej niebezpiecznych zakątkach sieci. Warto podjąć dodatkowe środki ostrożności niezależnie od tego, czy wchodzimy do Dark Web z ciekawości czy dla ochrony prywatności.
Co więcej, VPN, np. ExpressVPN, maskują twój adres IP jeszcze zanim wejdziesz do sieci Tor, co utrudnia dostawcy usług internetowych wykrycie tego, że przeglądasz Dark Web. Norton też ma w pakiecie VPN.
Aplikacje Nortona na macOS i iOS są dostępne w polskiej wersji językowej, co ułatwia poruszanie się po menu i konfigurację ustawień nawet mniej doświadczonym użytkownikom. Z kolei w przypadku ExpressVPN interfejs użytkownika i całodobowa obsługa za pośrednictwem czatu na żywo są również dostępne w języku polskim, więc bez problemu uzyskasz pomoc lub dostosujesz ustawienia w swoim ojczystym języku.
Nota wydawcy: ExpressVPN i ta strona należą do tej samej grupy właścicielskiej.
Co można znaleźć w Dark Web?

„Ciemna sieć” wykorzystywana jest do wielu różnych rzeczy – część z nich jest legalna, a część nie. Oto zestawienie najpopularniejszych aktywności i usług w Darknecie:
- Nielegalne rynki. W Dark Web można znaleźć strony internetowe, na których sprzedawane są nielegalne towary, takie jak narkotyki, broń i podrobione produkty. Tego typu rynki funkcjonują pod płaszczykiem anonimowości, co utrudnia władzom namierzenie użytkowników i przeprowadzanych transakcji. Warto jednak pamiętać, że organy ścigania od czasu do czasu tworzą tak zwane „honeypoty”, czyli fałszywe rynki mające na celu przyłapanie przestępców na gorącym uczynku. Nabywcy mogą sądzić, że mają do czynienia z prawdziwym sprzedawcą, a potem okazuje się, że zawarli transakcję z tajnym agentem FBI.
- Skradzione dane osobowe. Informacje takie jak numery kart kredytowych, dane ubezpieczenia społecznego i dokumenty tożsamości często są przedmiotem handlu w Darknecie. Cyberprzestępcy i brokerzy danych wykorzystują te platformy do czerpania zysków z kradzieży tego rodzaju informacji.
- Usługi hakerskie. Niektóre witryny oferują usługi hakerskie, w ramach których użytkownicy mogą wynajmować innych do włamywania się na konta e-mail, na profile w mediach społecznościowych, a nawet do sieci firmowych. Można też zapłacić za przeprowadzenie ataku DDoS (rozproszonej odmowy usługi) wymierzonego w określone witryny w sieci zindeksowanej (czyli „zwykłym” Internecie)
- Platformy dla demaskatorów. Platformy takie jak SecureDrop pozwalają sygnalistom anonimowo ujawniać informacje w sprawie nielegalnej rządowej inwigilacji, prania brudnych pieniędzy, uchylania się od płacenia podatków i nie tylko.
- Społeczności skupione na prywatności. Wiele forów i czatów w tej części Internetu istnieje po to, by ludzie mogli swobodnie dyskutować o prywatności w Internecie, szyfrowaniu i anonimowości. Miejsca tego rodzaju przyciągają użytkowników zainteresowanych ochroną tożsamości online i pogłębianiem wiedzy z zakresu bezpieczeństwa cyfrowego.
- Aktywizm polityczny. W krajach, gdzie władze narzucają surową cenzurę i represjonują obywateli, Dark Web służy aktywistom jako przestrzeń do dzielenia się pomysłami i organizowania protestów. Anonimowość pomaga chronić jednostki przed rządową inwigilacją i działaniami odwetowymi.
- Różne formy oszustwa. W Darknecie czyha równie wiele scamerów, co w sieci zindeksowanej. Oszuści często nakłaniają użytkowników do płacenia za fałszywe produkty, usługi lub informacje, wykorzystując anonimowe środowisko, aby uniknąć wykrycia.
Czy korzystanie z Dark Web jest nielegalne?
Samo przeglądanie Darknetu jest w większości państw legalne, ale już np. korzystanie z Tor – nie. Jest to specjalna przeglądarka, która pomaga chronić prywatność użytkownika, maskując jego tożsamość i ukrywając jego aktywność online.
Choć program jest legalny w wielu państwach, władze części z nich, np. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Pakistanie, Chinach, Korei Północnej i Iranie, zakazały lub ograniczyły możliwość jego stosowania, ponieważ utrudnia nadzorowanie obywateli i cenzurowanie treści. Z kolei w regionach, gdzie obowiązuje ścisła kontrola Internetu, samo korzystanie z tej przeglądarki może stanowić naruszenie prawa.
Na terenie Rosji, Białorusi i Turkmenistanu korzystanie z Tor jest niedozwolone. Sieć została zablokowana na poziomie krajowym, a jej używanie lub promowanie może prowadzić do nałożenia grzywny lub innych kar. Z kolei w krajach takich jak Turcja, Egipt i Etiopia Tor nie jest, technicznie rzecz biorąc, zakazany, ale władze często blokują dostęp do tej sieci lub ją monitorują, co sprawia, że korzystanie z Dark Web staje się ryzykowne ze względu na nadzór rządowy i filtrowanie na poziomie dostawcy usług internetowych.
Władze Chin zupełnie blokują dostęp do sieci Tor, żeby obywatele nie mogli jej używać do omijania rządowych narzędzi kontroli. Aby obejść te ograniczenia, sieć Tor oferuje tzw. mosty.
Mosty to przekaźniki sieci Tor, które nie są wyszczególnione w publicznym katalogu, co utrudnia ich wykrycie i zablokowanie przez władze i dostawców usług internetowych. Większość przekaźników jest publicznie dostępna, ale mosty pozostają ukryte i są szczególnie przydatne w krajach, w których dostęp do sieci jest ograniczany lub monitorowany. Ponadto zapewniają dodatkową ochronę prywatności użytkownikom, którzy nie chcą ujawniać, że w ogóle korzystają z sieci Tor.
Niektóre zaawansowane mosty wykorzystują narzędzia do zaciemniania (obfuscation), np. „obfsproxy”, które maskują ruch Tor, aby wyglądał jak zwykły ruch internetowy. Ta dodatkowa warstwa kamuflażu może pomóc użytkownikom ominąć narzędzia do analizy pakietów (packet sniffing) używane przez władze stosujące cenzurę. Niemniej jednak skonfigurowanie i uruchomienie takiego mostu wymaga dodatkowego oprogramowania i grzebania w ustawieniach, co może stanowić barierę nie do przeskoczenia przez mniej doświadczonych użytkowników.
Jak uzyskać dostęp do Darknetu na komputerze
Zanim połączysz się z Dark Web na komputerze, zabezpiecz połączenie przy użyciu antywirusa z VPN (np. Nortona), a następnie wykonaj poniższe kroki.
1. krok. Pobierz i zainstaluj przeglądarkę Tor.
Przeglądarka Tor to darmowe narzędzie umożliwiające anonimowe przeglądanie sieci Tor. Instrukcja instalacji:
- Odwiedź stronę torproject.org i pobierz instalator aplikacji przeznaczonej na system operacyjny, z którego korzystasz. Nie pobieraj przeglądarki z innych źródeł, aby przypadkiem nie ściągnąć przy okazji jakiegoś wirusa. Oficjalna witryna stanowi jedyne sensowne źródło.

- Jeśli korzystasz z systemu Windows, kliknij dwukrotnie pobrany plik instalacyjny i postępuj zgodnie z instrukcją wyświetlaną na ekranie, by przeprowadzić instalację przeglądarki. Jeśli korzystasz z systemu macOS, dwukrotnie kliknij pobrany plik .dmg, a następnie przeciągnij i upuść ikonę aplikacji do folderu Aplikacje na komputerze Mac.
- Po zainstalowaniu programu Tor otwórz go i kliknij Connect (Połącz). Możesz także aktywować funkcję Always connect automatically (Zawsze łącz się automatycznie) – jest to, moim zdaniem, bardzo wygodna opcja, ale nie musisz jej włączać.

- Teraz możesz już bezpiecznie surfować po Darknecie!

2. krok. Odszukaj strony w Dark Web, które warto odwiedzić
Oto 3 strony, które pomogą ci przeglądać ukryte zakątki Internetu. Nie jest to oczywiście wyczerpująca lista witryn w Darknecie.
The Hidden Wiki

Hidden Wiki to katalog odnośników .onion, dzięki któremu szybko odnajdziesz popularne strony. Linki uporządkowane są według kategorii, takich jak fora, usługi poczty elektronicznej, blogi i narzędzia do udostępniania plików, co znacznie ułatwia i usprawnia przeglądanie.
Większość odnośników nadal działa, a każdy z nich opatrzony jest krótkim, zwykle trafnym opisem. Jest to solidny punkt startowy do eksploracji „ciemnej sieci”, jednak warto uważnie czytać opisy, ponieważ niektóre linki prowadzą do nielegalnych i niebezpiecznych treści. Zachowaj ostrożność i otwieraj jedynie sprawdzone odnośniki.
Ahmia

Ahmia to wyszukiwarka, która pozwala odnajdywać aktywne witryny .onion przy użyciu słów kluczowych. Odfiltrowuje obraźliwe lub nielegalne treści, przez co jest bezpieczniejsza od wielu innych narzędzi tego typu. Wyniki można sortować po dacie, co ułatwia przeglądanie niedawno zaktualizowanych albo zupełnie nowych witryn.
Ahmia zapewnia niezmiennie precyzyjne wyniki i daje możliwość przeglądania stron bez ryzyka przypadkowego natknięcia się na niepokojące lub szkodliwe treści. Najlepiej działa w połączeniu z niezawodnym VPN, np. ExpressVPN, który zapewnia dodatkową warstwę prywatności.
DuckDuckGo

DuckDuckGo ma swoją wersję dla sieci Tor i pozwala przeszukiwać dowolną część Internetu, nie śledząc przy tym użytkowników ani nie przechowując ich danych. Udostępnia standardowe funkcje, takie jak wyszukiwanie obrazów, filmów i wiadomości, ale także oferuje dodatkowe narzędzia, np. anonimowy czat, wyszukiwanie wspomagane sztuczną inteligencją i bezpieczne przeglądanie.
Wyświetla nawet monit o możliwości otwarcia strony w wersji .onion, o ile jest dostępna. Możesz też sortować wyniki wyszukiwania według wieku, ręcznie ustawić swoją lokalizację i dostosować ustawienia bezpiecznego wyszukiwania. Jest to jedna z najlepszych opcji dla osób zainteresowanych sprawdzonym rozwiązaniem, które zapewnia prywatność podczas surfowania po Internecie.
Nota wydawcy: ExpressVPN i ta strona należą do tej samej grupy właścicielskiej.
Dlaczego nie można korzystać z Google w Darknecie?
Google nie indeksuje stron internetowych ze specjalnymi adresami „.onion”. Tego typu witryny tworzone są z myślą o prywatności i anonimowości, przez co nie są widoczne dla robotów indeksujących od Google (zwanych również „pająkami” lub „botami”).
Google opiera się na publicznie dostępnych stronach internetowych. Witryny „.Onion” zostały specjalnie zaprojektowane z myślą o zachowaniu poufności ruchu i danych, dlatego zwykłe wyszukiwarki nie są w stanie ich znaleźć.
W związku z tym Google nie jest jedyną wyszukiwarką, która nie zadziała w Dark Web. Z witrynami .onion nie połączą się również portale Bing, Yandex czy Yahoo, ani nawet wersja DuckDuckGo przeznaczona do sieci zindeksowanej.
W jakim celu ludzie korzystają z Darknetu?

Dark Web przyciąga internautów z wielu różnych powodów, takich jak ochrona tożsamości, omijanie cenzury i odkrywanie podziemnych społeczności. Oto zestawienie powodów, dla których ludzie korzystają z Dark Web:
Anonimowość i prywatność
Jedną z najważniejszych przyczyn popularności Dark Web jest fakt, że zapewnia anonimowość i chroni prywatność online. W zwykłym Internecie strony trzecie mogą łatwo śledzić aktywność innych użytkowników za pomocą adresów IP lub historii przeglądania, natomiast w Darknecie stosowane jest bezpieczne szyfrowanie. Właśnie dlatego dziennikarze, aktywiści oraz inne osoby, które pragną ukryć swoją tożsamość i nie dopuścić do ujawnienia komunikacji, tak bardzo kochają Dark Web.
Ponadto „ciemna sieć” umożliwia bezpieczną komunikację i dzielenie się poufnymi informacjami bez ryzyka inwigilacji we wrażliwych sytuacjach. Tworzy przestrzeń, w której ludzie mogą swobodnie rozmawiać na ważne tematy bez obawy, że staną się celem ataków.
Omijanie cenzury oraz uzyskiwanie dostępu do treści objętych ograniczeniami
Dark Web często służy do omijania cenzury i uzyskiwania dostępu do treści o ograniczonym dostępie w krajach, gdzie władze ściśle kontrolują Internet, np. w Chinach i Rosji. W tych państwach media społecznościowe, serwisy informacyjne i niektóre strony internetowe mogą być blokowane, by ograniczyć wolność słowa obywateli. Wśród innych krajów, gdzie obowiązuje surowa cenzura, można wymienić Turkmenistan, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Pakistan, Arabię Saudyjską, Egipt i Etiopię. Internauci mogą tam korzystać z narzędzi takich jak Tor, aby dotrzeć do zablokowanych treści i swobodniej się komunikować.
Darknet oferuje osobom mieszkającym w państwach, gdzie rządzą opresyjne reżimy, niezbędne narzędzie do wyrażania opinii i uzyskiwania dostępu do nieocenzurowanych wiadomości, pomimo wysiłków podejmowanych przez rząd.
Dark Web może być również wykorzystywany do uzyskiwania dostępu do treści zakazanych lub zablokowanych w określonych krajach, takich jak artykuły informacyjne, książki lub platformy społecznościowe, a także stanowi obejście metod inwigilacji Internetu. Niestety ludzie wchodzą do Darknetu również po to, by łamać prawo – np. żeby kupować bądź sprzedawać narkotyki i broń.
Testowanie zabezpieczeń cyfrowych
Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa często korzystają z Darknetu, aby być na bieżąco z cyberzagrożeniami. Obserwują rynki i fora, by zbierać kluczowe informacje o lukach w zabezpieczeniach, wyciekach danych i narzędziach wykorzystywanych przez hakerów. Ułatwia im to przewidywanie potencjalnych cyberataków i pozwala skuteczniej chronić organizacje i osoby prywatne.
Osobom zajmującym się bezpieczeństwem ta część Internetu oferuje wgląd w działalność przestępczą i wyłaniające się trendy, np. nowe rodzaje złośliwego oprogramowania lub metody kradzieży danych osobowych. Wiedza na temat tego, co dzieje się w „ciemnej sieci”, jest kluczem do poprawy bezpieczeństwa cyfrowego.
Odkrywanie subkultur i społeczności
Dark Web skupia różne subkultury i niszowe społeczności. Ludzie korzystają z Darknetu, aby nawiązywać relacje z osobami, które podzielają ich zainteresowania, niezależnie od tego, czy chodzi o politykę, sztukę czy sprawy osobiste. Często dużo trudniej jest znaleźć takie miejsca w zwykłym Internecie, dlatego „ciemna sieć” jest atrakcyjna dla osób poszukujących nietypowych kontaktów.
Choć większość z tych społeczności jest nieszkodliwa, niektóre mogą angażować się w dyskusje na kontrowersyjne lub nawet ekstremalne tematy. Należy zawsze zachować ostrożność podczas surfowania, ponieważ w niektórych miejscach można znaleźć szkodliwe lub niepokojące treści.
Sieć zindeksowana, Deep Web i Dark Web – różnice

Dark Web, Deep Web i sieć zindeksowana (Surface Web) służą różnym celom. Oto zestawienie różnic między nimi.
Deep Web
Większość Internetu znajduje się w Deep Web, czyli tzw. głębokiej sieci. Są to strony i usługi, które nie są indeksowane przez wyszukiwarki, choć nie są aktywnie ukrywane czy utajniane – po prostu dostęp do nich jest ograniczony. Obejmuje to skrzynki e-mail, pulpity bankowości online, prywatne pamięci masowe w chmurze, a nawet sieci wewnętrzne, takie jak intranet.
Chociaż ta część Internetu nie jest publicznie widoczna, można z niej legalnie korzystać, co tak naprawdę codziennie robią miliony osób – prywatnie lub w pracy. Po prostu nie ma powodu, aby tego typu strony pojawiały się w wynikach wyszukiwania (SERP).
Sieć zindeksowana
Sieć zindeksowana to ta część Internetu, z której korzystasz bez zastanowienia. Są to publicznie dostępne witryny, które pojawiają się w wynikach wyszukiwania Google i nie wymagają logowania. Chodzi tu o witryny informacyjne, platformy mediów społecznościowych, sklepy internetowe, YouTube’a, Netflixa, blogi, Wikipedię, witryny z przepisami kulinarnymi i tak dalej. Nasza strona też znajduje się w sieci zindeksowanej!
Jest to najłatwiej osiągalna część Internetu, która w rzeczywistości stanowi mniej niż 10% wszystkich treści dostępnych online. Większość osób na świecie jest w stanie swobodnie korzystać z sieci zindeksowanej bez specjalistycznego oprogramowania.
Jak bezpieczny jest Darknet?
To nie tak, że Dark Web jest z automatu niebezpiecznym miejscem, ale na pewno korzystanie z tej sieci nie jest pozbawione ryzyka. Jak w przypadku każdego innego narzędzia, wszystko zależy od sposobu użytkowania i podjętych środków ostrożności.
Ponieważ Darknet jest z założenia anonimowy, dzieje się w nim wiele szemranych spraw. W niektórych zakątkach tej sieci można znaleźć scamerów, fałszywe witryny i nielegalne treści, a trafienie w niewłaściwe miejsce może narazić urządzenie lub tożsamość użytkownika na szwank. Istnieje również niebezpieczeństwo przypadkowego pobrania złośliwego oprogramowania lub kliknięcia linków phishingowych, które służą do wykradania danych osobowych.
Mimo to wiele osób bezpiecznie korzysta z Dark Web na co dzień. Jeśli wyposażysz się w odpowiednie narzędzia, takie jak Norton 360, które chronią przed złośliwym oprogramowaniem i phishingiem, a ponadto będziesz korzystać z zaufanych źródeł i unikać podejrzanych stron, ryzyko będzie znacznie mniejsze. To trochę jak spacerowanie po nieznanej części miasta: warto zachować ostrożność i wybadać sytuację, by wiedzieć, których miejsc należy unikać.
Kto monitoruje Dark Web?
Osoby odwiedzające Dark Web nie są zupełnie niewidoczne – wręcz przeciwnie! Narzędzia takie jak Tor mogą ukrywać adres IP użytkownika, ale nie blokują władzom możliwości śledzenia nielegalnych działań. Globalne agencje wykorzystują potężne narzędzia do monitorowania, infiltrowania i wabienia użytkowników.
Zespoły dochodzeniowe skanują fora, obserwują rynki, a czasami przeprowadzają tajne operacje przy użyciu fałszywych witryn, które określa się jako „honeypot”. Tajni agenci udają kupujących i sprzedających, po cichu zbierając materiał dowodowy.
Tego rodzaju monitoring nie jest przypadkowy, więc nawet jeśli niechcący wejdziesz na jakąś witrynę, nie staniesz się z automatu „głównym podejrzanym”. Jeśli jednak używasz oflagowanych słów kluczowych, rozmawiasz z przestępcami lub odwiedzasz oflagowane strony, możesz trafić na listę obserwowanych. Takie działania nie mają jedynie lokalnego zasięgu. Agencje z dziesiątek państw współpracują ze sobą w celu śledzenia aktywności w sieci. Oto kilka przykładów:
- Stany Zjednoczone, Kanada, Wielka Brytania, Australia i Nowa Zelandia. Wspomniane państwa założyły tzw. Sojusz 5 Oczu (5 Eyes Alliance), w ramach którego wymieniają się danymi wywiadowczymi i przeprowadzają wspólne działania online. Najważniejsze agencje nadzoru i organy ścigania w tych krajach monitorują aktywność w Darknecie, śledzą cyberprzestępców i koordynują działania podejmowane na szczeblu międzynarodowym.
- Indie. Central Bureau of Investigation (Centralne Biuro Śledcze), Intelligence Bureau (Biuro Wywiadu) oraz Indian Cyber Crime Coordination Centre (Indyjskie Centrum Koordynacji ds. Cyberprzestępczości) to agencje, które zajmują się aktywnością w Internecie i przestępczością cyfrową w tym kraju.
- Korea Południowa. Narodowa Służba Wywiadowcza i Krajowa Agencja Policji Korei monitorują cyberzagrożenia, m.in. na rynkach w Darknecie.
- Japonia. Krajowa Agencja Policji oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Komunikacji są zaangażowane w nadzór i zapobieganie cyberprzestępczości.
- Niemcy. Federalny Urząd Kryminalny oraz Federalny Urząd ds. Bezpieczeństwa Informacji monitorują cyberprzestępczość i koordynują działania podejmowane z partnerami z zagranicy.
- Reszta Europy. Organizacje takie jak Agencja Unii Europejskiej ds. Współpracy Organów Ścigania (Europol) i Międzynarodowa Organizacja Policji Kryminalnej (Interpol) koordynują działania na dużą skalę.
Ale na tym inwigilacja się nie kończy. Wycieki z NSA ujawniły, że CIA korzysta z systemu o nazwie XKeyscore, który oznacza użytkowników na podstawie aktywności w sieci Tor, wyszukiwanych haseł i zachowań związanych z przeglądaniem – i to nawet w sieci zindeksowanej.
Agencje monitorują również transakcje kryptowalutowe, pobierają dane z przejętych serwerów, a czasami wypuszczają nawet złośliwe oprogramowanie, które ma wyłapywać odpowiednich użytkowników. Doprowadziło to do poważnych aresztowań i zamykania portali czy firm. Podsumowując, choć Darknet zapewnia pewną dozę prywatności, nie gwarantuje kompletnej anonimowości. Jeśli robisz coś nielegalnego, istnieje realna szansa, że ktoś to obserwuje.
Czy kiedykolwiek aresztowano kogoś za korzystanie z Darknetu?
Owszem, doszło do aresztowań za określone działania w Dark Web. Organy ścigania na całym świecie wykorzystują zaawansowane metody nadzoru do wyłapywania przestępców zaangażowanych w nielegalny handel, hakowanie i inne działania niezgodne z prawem. Dzięki tajnym operacjom, pułapkom „honeypot” i śledzeniu transakcji kryptowalutowych dokonano wielu głośnych aresztowań.
W jednym z najsłynniejszych przykładów FBI zlikwidowało Silk Road – jeden z największych nielegalnych rynków w historii. Jego założyciel, Ross Ulbricht, trafił do więzienia na 10 lat, zanim został ułaskawiony przez rząd USA.
Zamknięto również wiele innych podobnych portali. Władze obierają za cel kupujących, sprzedających i użytkowników zaangażowanych w cyberprzestępczość. Generalne przesłanie jest jasne: chociaż w Dark Web można zachować anonimowość, nie stanowi to gwarancji ochrony przed organami ścigania. Niezależnie od tego, czy korzystasz z Darknetu z legalnych czy nielegalnych pobudek, zawsze istnieje szansa, że Twoja aktywność będzie monitorowana.
Jak bezpiecznie korzystać z Dark Web

Odwiedzanie Darknetu może być niebezpieczne, dlatego warto podjąć odpowiednie środki ostrożności. Poniższe wskazówki pomogą ci ograniczyć ryzyko i bezpiecznie poruszać się po sieci.
- Skorzystaj z VPN. VPN ukrywa prawdziwy adres IP użytkownika i szyfruje ruch internetowy, utrudniając monitorowanie aktywności online. Maskowanie połączenia pomaga chronić prywatność i bezpieczeństwo. Koniecznie wybierz jednego z renomowanych operatorów VPN, np. ExpressVPN.
- Pamiętaj o aktualizowaniu oprogramowania. Nieaktualne programy mogą mieć luki w zabezpieczeniach, które hakerzy chętnie wykorzystują na swoją korzyść, np. kiedy przebywasz w Dark Web. Regularne aktualizowanie systemu operacyjnego, aplikacji i programów antywirusowych chroni przed nowymi zagrożeniami. Włącz automatyczne aktualizacje, aby nie przegapić żadnych ważnych poprawek bezpieczeństwa.
- Korzystaj z antywirusa. Niezawodny program antywirusowy, np. Norton, może wykrywać i usuwać zagrożenia pobrane z Darknetu, jeszcze zanim wyrządzą szkody. Aby zapewnić sobie najwyższy poziom ochrony, regularnie aktualizuj oprogramowanie antywirusowe.
- Nie udostępniaj danych osobowych. Anonimowość jest tutaj kluczowa, dlatego nie podawaj swoich danych osobowych, w tym prawdziwego imienia i nazwiska, adresu czy danych finansowych. Nawet pozornie nieszkodliwe rozmowy mogą narazić twoją tożsamość na szwank. Ostrożnie podchodź do ujawniania informacji w Dark Web – nawet na anonimowych forach lub czatach.
- Uważaj na podejrzane odnośniki. Podczas surfowania po Darknecie z pewnością natkniesz się na mnóstwo witryn, których głównym celem jest nakłonienie odwiedzających do kliknięcia niebezpiecznych linków. Zawsze dokładnie sprawdzaj wszelkie odnośniki, zanim je klikniesz, zwłaszcza jeśli wyglądają dziwnie lub podejrzanie. Jeśli nie masz pewności co do wiarygodności danego odnośnika, lepiej go nie używaj, by nie narazić się na niebezpieczeństwo.
- Zachowaj ostrożność podczas pobierania. Pobieranie plików zawsze niesie ze sobą pewne ryzyko, nie tylko w przypadku Darknetu – może się np. okazać, że pliki kryją w sobie złośliwe oprogramowanie. Jeśli koniecznie musisz pobrać coś z Dark Web, upewnij się, że plik pochodzi z zaufanego źródła, a kiedy już go ściągniesz, jak najszybciej przeskanuj go przy użyciu antywirusa. Rozważ użycie maszyny wirtualnej, aby odizolować potencjalne zagrożenia od głównego systemu urządzenia.
- Rozważ użycie oddzielnego urządzenia. Aby jeszcze bardziej zminimalizować ryzyko, wielu użytkowników decyduje się na korzystanie z oddzielnego urządzenia lub maszyny wirtualnej. Wprowadza to dodatkową warstwę separacji między głównym urządzeniem a wszelkimi potencjalnymi zagrożeniami. Odizolowanie działań zmniejsza ryzyko zainfekowania lub naruszenia bezpieczeństwa głównego systemu.
- Zapoznaj się z przepisami prawa. Upewnij się, że znasz przepisy obowiązujące w twoim kraju, bowiem podejmowanie nielegalnych działań może nieść za sobą poważne konsekwencje. Jeśli natkniesz się na coś nielegalnego, natychmiast opuść witrynę i nie wchodź z nią więcej w interakcję.
Nota wydawcy: ExpressVPN i ta strona należą do tej samej grupy właścicielskiej.
Często zadawane pytania
Czy korzystanie z Dark Web jest nielegalne?
Samo korzystanie z Dark Web nie jest nielegalne w większości miejsc na świecie. Natomiast takie działania jak kupowanie nielegalnych towarów lub popełnianie cyberprzestępstw – już tak. W państwach, w których korzystanie z Internetu jest ściśle regulowane, korzystanie z narzędzi zapewniających prywatność, np. Tor, może być niezgodne z prawem.
Warto najpierw zapoznać się z lokalnymi przepisami, ponieważ niektóre rządy nakładają ograniczenia na narzędzia do ochrony prywatności ze względu na obawy dotyczące anonimowości w Internecie. W razie wątpliwości warto skonsultować się z zaufanym prawnikiem.
Do czego właściwie służy Dark Web?
Darknet jest wykorzystywany do różnych celów – legalnych i nielegalnych. Niektórzy wchodzą do „ciemnej sieci” by chronić swoją prywatność – np. dziennikarze i działacze polityczni w krajach, gdzie władze stosują represje wobec obywateli. Dark Web pozwala im zachować anonimowość i ukryć komunikację, by zapobiec inwigilacji lub obejść cenzurę. Darknet pomaga również użytkownikom ominąć blokady rządowe i uzyskać dostęp do ocenzurowanych informacji i usług.
Z drugiej strony jest to miejsce nielegalnej działalności obejmującej czarny rynek narkotyków, broni i skradzionych danych. Chociaż nie wszystkie przypadki korzystania z Dark Web są niezgodne z prawem, anonimowość tej sieci sprawia, że jest popularnym miejscem dla aktywności, które trudniej jest tu wyśledzić niż w zwykłym Internecie.
Skąd mam wiedzieć, czy jestem w Dark Web?
Jeśli przeglądasz witrynę z domeną „.onion”, znajdujesz się w ukrytej sieci. Tego rodzaju adresy przeznaczone są do otwierania w przeglądarce Tor, która jest najpopularniejszym narzędziem do uzyskiwania dostępu do Darknetu. Zwykłe przeglądarki, np. Chrome czy Firefox, nie są w stanie połączyć się z tymi witrynami. W tym celu trzeba użyć specjalistycznego narzędzia, więc tak naprawdę nie da się wejść przypadkiem na tego typu strony.
Zachowaj ostrożność podczas przeglądania. Choć wiele serwisów oferuje wartościowe usługi, inne mogą być miejscem nielegalnej działalności lub zawierać szkodliwe treści. Korzystaj z zaufanych katalogów wylistowujących bezpieczne witryny i pamiętaj o ryzyku związanym z przeglądaniem Darknetu.
Czy policja może mnie namierzyć w Darknecie?
Tak, organy ścigania mogą monitorować użytkowników w dowolnym miejscu w Internecie. Narzędzia takie jak Tor zapewniają użytkownikom anonimowość poprzez maskowanie ich adresów IP, ale nie sprawiają, że stają się niewidzialni. Organy państwowe z różnych zakątków świata współpracują ze sobą i wykorzystują zaawansowane techniki nadzoru do monitorowania aktywności, infiltrowania forów i rynków, a nawet uruchamiania fałszywych witryn, zwanych honeypotami, w celu gromadzenia informacji i identyfikowania przestępców.
Natomiast przypadkowe natknięcie się na jakąś witrynę raczej nie powinno zwrócić ich uwagi. I choć narzędzia ochrony prywatności pomagają zachować anonimowość, organy ścigania wciąż rozwijają skuteczne metody walki z nielegalną działalnością.